Druk 3D na pokazach mody

Oprócz zastosowań inżynieryjnych i medycznych druk 3D coraz częściej można spotkać
na… wybiegach modowych. Jedną z pionierek w drukowaniu odzieży jest Jamela Law,
autorka niezwykłej kolekcji ubrań zatytułowanej “Beeing Human”. Gra słów nie jest tu
bynajmniej przypadkowa, gdyż projektantka czerpała inspiracje pełnymi garściami z natury,
w szczególności z życia pszczół. Podczas pokazu sponsorowanego przez tak znane firmy
jak Swarovski czy Converse dostrzec można było wiele części wytworzonych za pomocą
drukarek 3D.
Podczas projektowania Jamela Law skupiła się na wykorzystaniu jak najprostszych
geometrycznych kształtów, które odnaleźć można w naturze. Znaczna część jej dzieł
zawiera elementy w kształcie plastra miodu. Elementy te najpierw drukowano z materiałów
biozgodnych, a następnie ręcznie szyto, uzyskując w tej sposób ażurowe konstrukcje o
dużej wytrzymałości.
Autorka opisuje swoją pracę jako syntezę form geometrycznych, architektonicznych oraz
biologicznych z myślą o ludzkim ciele. Uzyskanie tej harmonii niesie przesłanie, iż człowiek
powinien współgrać z matką naturą zamiast z nią walczyć. Celem Jameli jest także
pokazanie, że moda może łączyć najróżniejsze dziedziny życia, a przy okazji nie niszczyć
środowiska. Dlatego też większość elementów z jej kolekcji może zostać użyta ponownie
bądź zrecyklingowana.
Druk 3D okazał się świetnym narzędziem do realizacji tego postanowienia, gdyż produkcja
części na zamówienie tą metodą redukuje do minimum powstawanie odpadów. Co więcej,
wytwarzanie addytywne pozwala na przekraczanie dotychczasowych trudności
projektowych, estetycznych oraz użytkowych. Za użyciem tej metody przemawia także
radykalne obniżenie kosztów produkcji.
Kolekcja Jameli Law pokazuje kierunek, w jakim zmierzać będzie przemysł modowy. Druk
3D otwiera niezwykle szerokie możliwości w projektowaniu odzieży, począwszy od obuwia,
poprzez sukienki, aż po biżuterię. Jedynym ograniczeniem jest ludzka wyobraźnia.

Żródło: all3dp.com

Pozostaw komentarz